Blog

Tłusty czwartek

Początków tradycji tłustego czwartku należy szukać w czasach pogańskich. Wraz
z odejściem zimy i nadejściem wiosny, bawiono się i ucztowano przy suto zastawionych stołach. Królowały na nich przede wszystkim tłuste potrawy: mięsiwa, kapusta omaszczona słoniną lub sadłem, wieprzowe żołądki nadziewane kaszą, tzw. maćki oraz smażone albo gotowane jajka.

Początków pączków należy szukać w starożytnym Rzymie oraz na Bliskim Wschodzie.

W Polsce pierwsze pączki pojawiły się na przełomie XV i XVI w. i nazywane były pampuchami lub kreplami (słowo pochodzi od niemieckiego Krapfen, którym określano smażone na oleju bułki). Ówczesne pączki nie przypominały współczesnych. Przygotowywane były z ciasta chlebowego bez drożdży, smażonego w głębokim, gorącym tłuszczu, najczęściej na smalcu – symbolu szczęścia i obfitości. W uboższych domach pieczono pączki w piecu chlebowym lub smażono na blasze. Nadzieniem była tzw. skwara tłuszczowa.

Dopiero w XVIII wieku pojawiły się pączki na słodko. Do wyrobu ciasta zaczęto używać drożdży, a nadzienie stanowiły: marmolady lub konfitura. Puszyste, słodkie pączki znacznie różniły się od swoich chlebowych poprzedników. Jak pisał Jędrzej Kitowicz „Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko mógłby go podsinić, dziś pączek jest tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku znowu się rozciąga i pęcznieje do swojej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska”. (Opis obyczajów za panowania Augusta III Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1970, s. 429.)

Do staropolskich zwyczajów związanych z pączkami należało także umieszczanie w niektórych z nich orzecha bądź migdała. Osoba, która trafiła na pączek z „niespodzianką” miała cieszyć się szczęściem przez cały rok. Ta tradycja była znana jednakże jedynie w szlacheckich dworach. Wśród ludu pączki zaczęto jeść dopiero na przełomie XIX i XX w.

Nie każdy pewnie wie, że wielbicielem pączków byli Adam Mickiewicz i Władysław Stanisław Reymont. Nasz wieszcz o swym ulubionym przysmaku wspomina w II części Dziadów:

Guślarz:

Czego potrzebujesz, duszeczko,

Żeby się dostać do nieba?

Czy prosisz o chwałę Boga,

Czy o przysmaczek słodki?

Są tu pączki, ciasta, mleczko,

I owoce, i jagodki.

Czego potrzebujesz, duszeczko,

Żeby się dostać do nieba?

(….)
Aniołek:

(…) Nie o pączki, mleczka, chrusty,-

Prosim gorczycy dwa ziarna;

A ta usługa tak marna

Stanie za wszystkie odpusty.

Z kolei W. S. Reymont tak pisał w Chłopach:U bogaczy to już od samego południa smażono pączki, że mimo pluchy po całej wsi rozwłóczyły się zapachy przepalonego szmalcu, prażonych mięsiw i jensze, barzej jeszcze jątrzące ślinę smaki”.

Obecnie słodkie pączki cieszą się niesłabnącą popularnością i spożywane są przez cały rok.

Pamiętajmy, że według zwyczaju w Tłusty Czwartek każdy z nas powinien sięgnąć po przynajmniej jednego pączka, aby zapewnić sobie szczęście i powodzenie na cały najbliższy rok.

Smacznego!!!

Małgorzata Posyłek